Decologie to magiczne historie urban fantasy, które śmiechem opowiadają o ważnych sprawach. Poznaj je wszystkie!

Miłość, rock i pelargonie!
Pierwsza część przygód wiedźmy balkonowej, czyli “Do Jasnej Anielki: Balkony i demony”.
To od niej zaczęły się decologie! Wiedźma balkonowa Aniela Jasna nie ma łatwego życia. Główne źródła jej problemów to:
– matka, bezpruderyjna lwica korporacji (sztuk jeden);
– sąsiad, postrzelony pisarz grozy Demonicjusz Wolff (sztuk jeden);
– koledzy i koleżanki z Wiedźmowej Rady Osiedla (sztuk o wiele za dużo).
W domu Anieli niepodzielnie rządzi kot Grażyna, mistrz ciętej riposty i wciągania kebaba na czas, a magia płynie w rytm muzyki Backstreet Boysów – co czasami (lub: prawie zawsze) oznacza afery, przypały i kłopoty.
Ale choć Aniela jest tą powszechnie wyszydzaną wiedźmą od „głupich pelargonii”, to ona będzie musiała zrobić porządek, gdy miastu zacznie zagrażać złowrogi Kościej Suchotnik, tajemniczy demon ściągający na świat suszę.
Tylko jak pokonać demona, gdy przypadkiem tracisz moce, a za jedyne wsparcie masz rąbniętego pisarza, gadającego kota i… złośliwego przybysza z innego świata?
„Do Jasnej Anielki” to brawurowo napisana historia, która łączy humor Terry’ego Pratchetta, szaloną wyobraźnię autorki i tematy ważne społecznie. Czegoś takiego w polskim urban fantasy jeszcze nie było!

Emerytura to bzdura!
Sfrustrowana południca szuka sensu życia w sanatorium dla upiorów i demonów, czyli “Krystyno, uspokój się!”.
Zgryźliwa południca Krystyna szuka sensu życia na emeryturze. Ale nic nie pomaga! Terapia nie daje rady – nie można przecież przepracować w ciągu 50 minut traum z kilku tysięcy lat. Mindfullness odpada – na to lont Krystyny jest zdecydowanie za krótki. Dzikie imprezy, szalone wyczyny – to, co kiedyś Krystynie dawało radość, teraz straciło smak.
Ale wszystko się zmienia, gdy Krystyna trafia do miejsca, w którym podróż w głąb siebie stanie się jazdą bez trzymanki. Do sanatorium dla upiorów i demonów…
Czego nauczą Krystynę bezzębne wampiry? Jakie sekrety odkryje w Zbereźnotece?
Czy znajdzie spokój wśród wyłożonych odwieczną boazerią ścian i na dansingach dla seniorów?
I co się stanie, gdy potwór opętany żądzą wiecznej młodości zacznie zagrażać sanatorium?
Razem z cholernie tajemniczym (oraz diablo przystojnym!) płanetnikiem Michałem i fanem makijażu ZombiePiotrusiem Krystyna musi stanąć do walki, która będzie wymagała od niej największych ofiar.
Ale co, jeśli to właśnie okaże się przepustką do szczęścia?
Historia pyskatej południcy łączy geniusz obserwacji społecznej z ciętym humorem w stylu Terry’ego Pratchetta, brawurowo podejmując istotne społecznie wątki. Dojrzała kobiecość, starzenie się, sztuka odpuszczania – południca Krystyna nie tylko bawi, ale też zabiera w fascynującą podróż w głąb siebie!
Szukaj moich decologii w Empiku oraz innych księgarniach stacjonarnych i online.

